Tomasz ‚Szyszka” Szymczyk przyzwyczaił już nas do corocznego wypuszczania street video. Dla prawdziwych streetowców starej daty jest to rutynka, która nadaje jakiś sens podczas sezonu. Coś dla czego warto się starać i obijać na ulicach, co zwłaszcza w podeszłym wieku, jak u Pana Tomasza, nie jest łatwe. Świat ma to w dupie, ale w wąskim gronie corowców jest szacun.

W minionym tygodniu Szyszlord wyjechał z kolejnym video podsumowującym jego 2021 na ulicy i teraz musimy je ocenić….Po pierwsze – Tomek jeździ coraz lepiej, progres jest powolny, ale zauważalny, nadal am szansę na porzucenie pracy i oddanie się karierze pro rolkarza. Widać, że ten stary lis walczy ze swoimi słabościami jak wolne podjazdy, stara się uczyć nowych trików i kreatywnie kombinować. Naprawę parę razy zaskoczył – AO top soul na poręczy, kozacki transfer z Porna do AO makio, dużo nieoczywistych spotów to jest to. Szacun .

Jak zwykle możemy zobaczyć dużo rzeczy w których jest mocny – czyli zjeżdżaki i pornstary, tego jest sporo, podobnie jak innego atrybutu Szyszola, czyli ciągoty do częstego upadania. Wspominając Tomkowe gleby przechodzimy płynnie do trudniejszej części tej recenzji czyli montażu. O muzyce się nie dyskutuje, każdy lubi inną, ale w połączeniu z dość flakowatym montażem, nie jednemu fanowi Tomka może się oko przymknąć. Niestety jest za dużo za długich wstawek, film po prostu siada momentami.

Moje ulubione momenty to poniższe dwa triki plus wstawki do nich i gleby, które trwają 1:30 🙂

Film jest suto okraszony upadkami. Dobrze zobaczyć czasem eleganckiego macisława, ale moim zdaniem trochę tutaj tego za dużo.

Sama nagrywka/ praca kamery jest ok, fajnie, że są zoomiki, jest oczko, wszystko gra i buczy.

Ogólne wrażenia? Stary lis wypas, montaż przynudnawy.

Czy Tomasza trzeba obejrzeć? Trzeba, bo cały rok na to pracował, przyłożył się i na pewno warto zobaczyć starą, solidną szkołę streetowanka. Poza tym jest blisko Mirka i może mu się pożalić, że nie widzieliście i wtedy macie po zniżkach 🙂

Piona Szyszlord!